Skip to content

TropiMy Przygody


Romantyzm w Wenecji?

Romantyzm w Wenecji?

Maj to zawsze taki miesiąc, że ledwo się zacznie i nim się obejrzę, to się kończy. Wiem, że czekaliście długo na kolejną część o Wenecji. Potrzebowałam kopniak z energią. Dostałam nawet kilka. Dziękuję, pomogło. Zatem dziś będzie o Wenecji samej w sobie.

Miasto piękne i urokliwe, tego na pewno nie można mu odmówić. Zresztą to już wiedziałam, bo dawno, dawno temu, jako młoda, nieznającajeszczeżycia dziewczynka w Wenecji byłam (to było wtedy, kiedy bakcyl mógł znaleźć dla siebie pożywkę).  Ale czy romantyczne? Śmiem wątpić. Z tysiącem turystów przewijających się codziennie przez te wąski uliczki tak, że ledwo się człowiek przeciska, jakoś ten romantyzm ulatuje w przestrzeń. Niemniej można jeszcze znaleźć placyki i małe uliczki, gdzie nie trzeba przekrzykiwać wrzawy. Im dalej od placu św. Marka, tym ich więcej.

Właściwie to chciałam napisać o gondolach. Jest w nich coś fascynującego. Chyba z pół godziny siedzieliśmy na przystani wpatrując się w rzędy bujających w rytmie fal lśniących gondoli z połyskującymi na słońcu, złotymi zdobieniami w postaci lwów. Trochę to kiczowate, a jednak przyciąga wzrok. Jednak jakiś romantyzm w tym jest. Na szczęście (lub też nie), nie na tyle duży, żeby płacić bajońskie sumy za krótki rejs z gondolierem ubranym w koszulkę w paski i charakterystyczny kapelusz z czarną wstążką (vide zdjęcie). Odnoszę wrażenie, że coraz mniej gondolierów faktycznie się tak ubiera, bo przeważająca większość ma na sobie normalne koszulki, które nie zdradzają ich zawodu. Może to wcale nie pomagało w zdobywaniu nowych klientów, więc zrezygnowali? Tak czy siak, znacznie przyjemniej pooglądać gondole bujane przez fale na przystani niż płacić majątek za możliwość siedzenia na krzesełku z oparciem w kształcie serca, obszytym puszkiem. Dlaczego? Bo widoki takie same jak z vaporetto (komunikacja wodna, z której korzystają Wenecjanie, choć jak widać tutaj, bywają w mniejszości), a cena wielokrotnie wyższa. Wenecja to dobre miasto na kilkugodzinny spacer, zakup biletu na vaporetto i ucieczkę nim na jedną z niedalekich wysepek, jak chociażby Lido, Burano czy Murano. A dlaczego? O tym już niedługo…!

–> Znajdź najtańszy nocleg w Wenecji

zarezerwuj lot
zarezerwuj nocleg
wypożycz samochód
Jeśli zarezerwujecie lot, noclegi lub samochód za pomocą powyższych linków, my dostaniemy parę groszy. Waszej rezerwacji nie zrobi to różnicy, a my wprawdzie kokosów nie zarobimy, ale zawsze na jakiś obiad czy wino się uzbiera 🙂 Dziękujemy!

4

  • roska

    Maj 27, 2013

    Ostatnio kolega pokazywał mi zdjęcia z Wenecji. Były tak zrobione, że Wenecja wcale mi się nie spodobała… Twoje zdjęcia są zdecydowanie bardziej zachęcające;-)

    • koralinatropiprzygody

      Maj 27, 2013

      Dziękuję, bardzo miło to słyszeć:)

  • Tomek

    Maj 22, 2013

    Warto wspomnieć o amerykańskim śnie – sztucznej Wenecji, którą Amerykanie wybudowali sobie w sercu newadzkiej pustyni, w Las Vegas 😉

    • korpostajl

      Maj 23, 2013

      I o Wrocławiu, Wenecji Północy (lub Wschodu, zależy na jaką dzielnicę trafisz) 😉

Dodaj komentarz