Skip to content

TropiMy Przygody


Wenecja z lat 80-tych

Wenecja z lat 80-tych

Przedstawiam Wam Wenecję (i okolice) wyjętą rodem z lat 80-tych! I wcale nie wykopałam tych zdjęć z albumów rodziców, tylko zrobiłam sama. Może już zdążyliście zapomnieć (to tylko 36 klatek, a tak wolno powstają nowe), ale od ponad roku fotografuję też analogowo.

Po raz pierwszy jednak analogowy aparat pojechał ze mną w podróż, właśnie do Wenecji. Kiedy wywoływałam zdjęcia już nie pamiętałam, co dokładnie nim fotografowałam i ten moment, kiedy otwieram kopertę nie wiedząc zupełnie, co znajdę na zdjęciach jest najpiękniejszy! Zapewne będę to powtarzać do znudzenia, proponuję więc się na to przygotować 😉

Oczywiście zdjęć jest mało, bo jestem oszczędna z kliszą, choć nie wynika to wcale ze skąpstwa, a z tego, że przyzwyczajona jestem do aparatu cyfrowego i analogiem robię zdjęcia „od święta”.

A o wspomnianej Wenecji więcej przeczytacie tutaj.

zarezerwuj lot
zarezerwuj nocleg
wypożycz samochód
Jeśli zarezerwujecie lot, noclegi lub samochód za pomocą powyższych linków, my dostaniemy parę groszy. Waszej rezerwacji nie zrobi to różnicy, a my wprawdzie kokosów nie zarobimy, ale zawsze na jakiś obiad czy wino się uzbiera 🙂 Dziękujemy!

2

  • croatiaholidays

    Kwiecień 4, 2017

    Z Wenecji pamiętamy nieciekawy – zielonkawy kolor wody i nieprzyjemny zapaszek 😉 ale i to, że na plac św. Marka dojedziemy każda najmniejszą (najwęższą) uliczką, bo podobno każda prowadzi na tą główną atrakcję starszej części Wenecji. Pizzę sprzedawana na kawałki i kolorowe figurki ze szkła. No i dzikie tłumy turystów.

    • Bartek

      Kwiecień 5, 2017

      Wenecja jest piękna, ale właśnie te tłumy najbardziej zapadają w pamięć i trochę odstraszają 😉

Dodaj komentarz