Skip to content

TropiMy Przygody


Do Frigiliany na pierogi!

Do Frigiliany na pierogi!

Kolejnym punktem naszej andaluzyjskiej podróży po Rondzie, w której ma się lęk wysokości, były dwa urokliwe, niewielkie miasteczka górskie: Torrox i Frigiliana. Niby w żadnym z nich nie ma specjalnych atrakcji ani obiektów „must-see”, ale same w sobie są ciekawe i warte zobaczenia. Już sama droga pomiędzy nimi jest bardzo malownicza. Wąska, kręta i niezabezpieczona żadnymi barierkami skutecznie podnosi poziom adrenaliny i stanowi atrakcję samą w sobie.

Spacer po Torroxie i Frigilianie wymaga dobrej kondycji, czyli tego, czego mi brak. Pomimo tego udaje mi się pochodzić po miasteczkach bez większego uszczerbku na zdrowiu. I tak kręcimy się po stromych uliczkach, bez mapy i bez planu. Trafiamy na główny plac Torroxu, pijemy kawę i spacerujemy dalej. Biało, spokojnie, kwiatowo – jednym słowem sielsko. Myślę sobie, że mogłabym tu mieszkać na emeryturze. Musiałabym jednak coś z kondycją zrobić, bo skoro teraz jest słabo, to jak miałabym się wspinać po tych stromiznach jako babcia? To może jednak emerytura gdzie indziej…

No tak, rozmarzyłam się trochę. Wracając do tematu, to jest jedno świetnie miejsce we Frigilianie i jest to polska restauracja. Położona w centrum, oznakowana flagą i trudna do przeoczenia. Świetny pomysł na biznes i promowanie naszej dobrej kuchni za granicą. Szczególnie, że właściciele robią to na modłę hiszpańską, a więc można zjeść tapas w polskiej odsłonie! Jedzenie dobre, domowe, a hiszpańscy klienci, którzy siedzieli przy stoliku obok rozpływali się nad smakiem tradycyjnych, polskich dań. Mniam, mam ochotę tam wrócić! Tak, wszem i wobec ogłaszam takie postanowienie na przyszłość: pojadę jeszcze do Andaluzji, żeby zjeść pierogi ruskie! 🙂

–> Znajdź najtańszy nocleg we Frigilianie

zarezerwuj lot
zarezerwuj nocleg
wypożycz samochód
Jeśli zarezerwujecie lot, noclegi lub samochód za pomocą powyższych linków, my dostaniemy parę groszy. Waszej rezerwacji nie zrobi to różnicy, a my wprawdzie kokosów nie zarobimy, ale zawsze na jakiś obiad czy wino się uzbiera 🙂 Dziękujemy!

2

Dodaj komentarz