Skip to content

TropiMy Przygody


Salento – kolonialne serce Kolumbii

Salento – kolonialne serce Kolumbii

Salento, najbardziej znane miasto regionu Eje Cafetero w Kolumbii to nie tylko „stolica” kawowej krainy, ale też piękne kolonialne miasteczko, które przyciąga co roku rzesze turystów kolumbijskich oraz zagranicznych.

Do Salento pojechaliśmy w grudniu, spędzić tam święta Bożego Narodzenia. Dla osób, które nie przepadają za tłumami ludzi (tak, mam na myśli nas), to najgorszy możliwy okres do odwiedzenia Salento. Dlaczego? Ponieważ Kolumbijczycy w grudniu mają wakacje i chętnie wykorzystują je na poznawanie swojego kraju. A już święta spędzone w Salento to w ogóle hit (o naszych świętach w Salento jeszcze napiszemy)! Niezależnie jednak od tego, czy w Salento jest mnóstwo ludzi czy tylko trochę, miasteczko jest wyjątkowe urokliwie i zdecydowanie warte zobaczenia. Odnowione, kolorowe domy na tle otaczających Salento Andów wyglądają pięknie. Na głównym placu miasteczka, co chwilę jakiś grajek lub zespół umila czas siedzącym w tym małym parczku muzyką, a na głównej ulicy tłoczą się Ci, którzy chcą kupić kolumbijskie pamiątki. Wyżej, po pokonaniu kilkudziesięciu schodów, można usiąść na wzgórzu nad miastem i podziwiać zachodzące słońce.

Siedmiotysięczne Salento to nie tylko dobre miejsce na odpoczęcie, podziwianie architektury kolonialnej i spędzenie kilku dni w tej pięknej okolicy, ale także świetna baza wypadowa na zwiedzanie upraw kolumbijskiej kawy, do Valle de Cocora, czyli doliny z gigantycznymi palmami oraz do Parku Narodowego Los Nevados.

Jako że ten wpis miał być tylko galerią zdjęć, to kończąc tych kilka słów wstępu, jeszcze kilka informacji praktycznych, a potem chodźcie na spacer po urokliwym Salento!

Informacje praktyczne:

  • Aby dostać się do Salento, należy dojechać do Armenii (my jechaliśmy z Medellín, ale z różnych miast można tam dojechać) i przesiąść się w mały bus jadący do Salento co 20-30 minut. Kosztuje ok. 4000 COP.
  • Na farmy kawowe można pojechać taksówką, która odjeżdża z ryneczku miasta, wynająć konia lub pójść pieszo. Spacer powinien zająć nie więcej niż godzinę. Kilka farm jest w Palestinie, oddalonej o 4 kilometry od Salento.
  • Do Valle de Cocora taksówki również odjeżdżają rano z głównego placu miasta, gdy się całkowicie zapełnią. Podróż kosztuje ok. 3400 COP od osoby i trwa ok. 30 minut.
  • Salento jest bardzo turystyczne, więc nie trudno znaleźć tam nocleg. W sezonie mocno turystycznym (np. w grudniu, na początku stycznia, kiedy trwa karnawał i na Wielkanoc), warto zarezerwować nocleg wcześniej przez internet, bo na miejscu może być problem ze znalezieniem. noclegu. Możecie porównać ceny noclegów na HotelsCombined.
  • Wskazówka: Wśród straganów z pamiątkami i jedzeniem na głównym placu znajduje się jeden, który zasługuje na szczególną uwagę. Jest to stoisko grillowe naprzeciw kościoła, gdzie można zjeść najlepsze Arepy (placki z mąki kukurydzianej), jakie do tej pory gdziekolwiek jedliśmy. Dlaczego są najlepsze? Bo są robione nie z mąki lub gotowej mieszanki na arepy, ale ze świeżej kukurydzy i smakują wyśmienicie!

Szukacie ciekawych miejsc w Kolumbii? Zajrzyjcie na stronę o Kolumbii na naszym blogu!

 

I jak Wam się podoba Salento? Chcielibyście tam zamieszkać? A może odwiedzić tylko na chwilę? Podzielcie się z nami swoją opinią!

zarezerwuj lot
zarezerwuj nocleg
wypożycz samochód
Jeśli zarezerwujecie lot, noclegi lub samochód za pomocą powyższych linków, my dostaniemy parę groszy. Waszej rezerwacji nie zrobi to różnicy, a my wprawdzie kokosów nie zarobimy, ale zawsze na jakiś obiad czy wino się uzbiera 🙂 Dziękujemy!

2

Dodaj komentarz