Skip to content

TropiMy Przygody


Ankieta na 8. urodziny bloga!

Ankieta na 8. urodziny bloga!

Kieliszki z szampanem w dłoń, świętujemy! Co świętujemy? Urodziny! Dokładnie 8 lat temu blog ujrzał światło dzienne. TropiMy Przygody, sto lat!

Niesamowite, że gdyby nasz blog był dzieckiem, chodziłby już do szkoły! 😉 Czas tak szybko płynie i aż trudno uwierzyć, jak bardzo zmienił się blog od początku swojego istnienia, jak zmieniliśmy się my i jak ważną częścią naszego życia stała się ta niepozorna strona w sieci – szczególnie podczas naszej Niekończącej Się Podróży Poślubnej. O tym, że gdyby nie blog prawdopodobnie wymyślilibyśmy sobie jakieś inne zajęcie już pisaliśmy w tekście o blogowaniu w podróży. W końcu oboje mamy zadatki na pracoholików i nie mogliśmy tak po prostu podróżować, nie mając w głowie listy zadań do zrobienia. Mamy więc listy wpisów do napisania 🙂 Chcielibyśmy przypomnieć wam, jak to blog się zmieniał przez ostatnie 8 lat i poprosić was o wypełnienie ankiety. Po co? O tym troszkę później.

26.08.2009 roku w sieci pojawił się nowy adres: koralinatropiprzygody.wordpress.com (nie guglajcie, strona jest ukryta :)). Wiecie kto wymyślił tę nazwę? Nikt inny jak mój mąż, Bartek! Strona powstała po to, żebym mogła dzielić się codziennymi drobiazgami z mojego życia w Finlandii na Erasmusie. Wiecie, takie sprawy jak fakt, że ktoś podpija mi mleko w akademiku, kuchenka jest tak brudna, że aż strach coś na niej ugotować, przypadkowo skasowałam sobie 8-stronicowy esej z najnudniejszego przedmiotu ever, albo że pojechałam zobaczyć św. Mikołaja i Przylądek Północny. Pisane zdawkowo, w kilku zdaniach, żeby rodzina i znajomi wiedzieli, co tam u mnie się dzieje. Nuuuuda 😉

tropimy przygody

Po powrocie z Finlandii blog zdecydowanie przycichł. Odradzał się, jak wyjeżdżaliśmy na wakacje. Chciałam dzielić się nie tylko emocjami z wyjazdu, ale także zdjęciami, żeby nie zalegały na dysku (dziś można je oglądać nie tylko na blogu, ale też na mojej stronie fotograficznej). Później zaczęły przychodzić mi do głowy kolejne tematy i jakoś tak coraz bardziej regularnie pojawiały się na nim wpisy, a mnie publikowanie sprawiało coraz większą przyjemność. Krokiem milowym było dołączenie do internetowego grona blogerów podróżniczych. Było to jakoś w 2012 lub 2013 roku, nie pamiętam dokładnie. Wtedy zaczęłam się uczyć poważnego i profesjonalnego blogowania, a nie tylko wrzucania kilku zdań na swoją stronę. Poza tym okazało się, że moje wrażenia czyta ktoś więcej niż chłopak i rodzice. To dodało mi sporo motywacji, ale wciąż do nauczenia się było wiele. W 2014 roku najpierw przeszłam „na swoje” z darmowego wordpressa, czyli na własną domenę .pl, żeby kilka miesięcy później musieć kupić nową, bo… Koralina przestała tropić przygody sama, a zaczęła z Bartkiem 🙂 Po długich namysłach i zebraniu wielu opinii postanowiliśmy zachować kontynuację pierwotnej nazwy, choć mieliśmy kilka innych, zacnych pomysłów na nową nazwę bloga.

Wszystko dlatego, że planowaliśmy już wtedy naszą obecną podróż (choć w zupełnie innej formie niż to, jak się toczy) i chcieliśmy, żeby blog w tej największej podróży był naszym wspólnym dziełem. O ile łatwiejsze stało się blogowanie w zespole, gdy można podzielić pracę. A o ile trudniejsze, kiedy zaczęliśmy dbać o najdrobniejsze szczegóły, ogarniać wszystkie media społecznościowe i kumać zasady rządzące blogosferą. Zrobiło się dużo więcej pracy nad blogiem niż na początku. Ale chcemy, żeby blog był jak najbardziej przydatny i przejrzysty, więc nie żałujemy ani minuty nad nim spędzonej.

ankieta tropimy przygody
Świętujemy urodziny!

I tak blog zmieniał się i nas przez ostatnie 8 lat. Dzięki blogowi poznaliśmy mnóstwo świetnych ludzi (a niby po studiach to trudniej znajdować przyjaciół – nieprawda!), z którymi się zaprzyjaźniliśmy i pomimo dzielących nas kilometrów, wciąż utrzymujemy regularny kontakt. Dzięki blogowi również udało nam się zwiedzić miejsca, w które inaczej zapewne byśmy nie pojechali i za to wszystko jesteśmy bardzo wdzięczni! Kiedy 8 lat temu założyłam na wordpressie stronę, nigdy bym nie przypuszczała, że tak wiele dobrego wniesie w nasze życie! A oczywiście tego wszystkiego by nie było, gdyby nie Wy – nasi wierni i kochani czytelnicy. Bo nie miałabym tyle motywacji po powrocie z Finlandii, żeby dalej coś pisać, gdyby nikt tego nie czytał. Dlatego dziękujemy każdemu z osobna i wszystkim razem, że jesteście z nami, czytacie nasze wpisy, śledzicie podróż i wspieracie w podróżach! To jest najfajniejsze w blogowaniu, nakręca do działania i doskonalenia siebie oraz bloga. Dzięki że jesteście!

Na koniec mamy do was prośbę: chcemy dale rozwijać blog i dopasowywać go do waszych oczekiwań, postanowiliśmy więc podpytać was o kilka rzeczy. Stworzyliśmy ANKIETĘ, która pomoże nam lepiej was poznać i nakierować treści na blogu w kierunku, który bardziej odpowiada wam, czytelnikom, a nie nam, autorom. Bo to w końcu dla was piszemy 🙂 Wypełnienie ankiety zajmie wam kilka minut, a nam naprawdę pomoże w rozwoju bloga. Dziękujemy po stokroć! Ankietę znajdziecie tutaj, a w ramach dodatkowej zachęty oferujemy wysłanie 3 pocztówek z Nowej Zelandii – tym bardziej warto! 😀

tropimy przygody

Jeszcze raz zachęcamy do wypełnienia ankiety, dziękujemy wam po stokroć za bycie tutaj i obiecujemy: pijemy dzisiaj za wasze zdrowie!

8

Dodaj komentarz