Skip to content

TropiMy Przygody


Gwiazdy, góry i my. Odcięci od wszystkiego w Camp Stream Hut

Tylko my dwoje, mała chatka w górach, grzane wino, ogień w kominku i niebo pełne gwiazd. I to nie byle jakie niebo, bo jedno z kilkunastu najczystszych na świecie, tzw. Park Ciemnego Nieba. Romantycznie do potęgi? Tak, ale jednak nie do końca. Chodźcie z nami na szlak Camp Stream Hut przy naszym kochanym Lake Tekapo, to się przekonacie.

Czytaj więcej

Christchurch – re:start miasta

Puste przestrzenie pomiędzy budynkami wypełniają parkingi, place budowy i sztuka. Parking przy parkingu, budowa przy budowie, mural na muralu. To nie jest typowe centrum miasta. To centrum Christchurch – miasta, które wciąż nie może się podźwignąć po trzęsieniach ziemi, które nawiedziły je w 2010 i 2011 roku.

Czytaj więcej

Ile kosztowała Ameryka Południowa, czyli zaglądamy do naszego portfela!

Dzisiaj będzie o tym, co tygryski lubią najbardziej: kasa! Wiadomo, że podróże kosztują, ale ile kosztują? Często pytacie nas o pieniądze, zatem wykładamy kawę na ławę i bez ogródek piszemy, ile kosztowała nas nasza 10-miesięczna podróż po Ameryce Południowej. Kalkulatory gotowe? 😉 No to jedziemy!

Czytaj więcej

Tarija – stolica boliwijskiego wina

Wina boliwijskie nie są zbyt znane na świecie. Z Ameryki Południowej najbardziej popularne są wina chilijskie i argentyńskie. A kto słyszał o tych boliwijskich? My też nie, dopóki nie znaleźliśmy się w Boliwii. Do Tarija, stolicy regionu winnego, jechaliśmy rozwalającym się autobusem tylko po to, żeby skosztować tutejszych win u źródła.

Czytaj więcej

Srebro Potosí. Dlaczego nie zeszliśmy do kopalni?

Są miejsca na świecie, o których odwiedzeniu marzymy latami. Są też takie, które bardzo chcemy zobaczyć, ale jednak z nich rezygnujemy, kiedy na horyzoncie pojawia się możliwość odwiedzenia ich. Zupełnie świadomie i z premedytacją wykreślamy je z listy „do zobaczenia”. Jednym z tych miejsc jest kopalnia srebra w boliwijskim Potosí. Dlaczego nie zeszliśmy pod ziemię?

Czytaj więcej

Jezioro Titicaca – tam, gdzie urodziło się słońce

Jezioro Titicaca było wysoko na naszej liście miejsc do zobaczenia. Sama nie wiem dlaczego. Gdzieś w głowie tkwiło od dawna pod hasłem: „najwyżej położone jezioro żeglowne świata”. Powód dziwny do jego zobaczenia jak każdy inny. A jednak wystarczający. Nie mogło więc zabraknąć jeziora Titicaca na trasie naszej podróży po Ameryce Południowej.

Czytaj więcej

Queenstown – adrenalina, góry i tłumy turystów

Queenstown nazywane jest przez niektórych adrenalinową stolicą świata. Faktycznie, oferta sportów ekstremalnych robi wrażenie. Bez wątpienia jednak Queenstown jest pępkiem Południowej Wyspy i każdy prędzej czy później do niego trafia. Wszak łatwo się zachwycić, widząc zdjęcia miasteczka w internecie.

Czytaj więcej

Fray Bentos – opuszczona fabryka mięsa w Urugwaju

Miejsca opuszczone mają w sobie coś niezwykłego, co przyciąga jak magnes. Otulone interesującą historią, owiane tajemnicą, której w wielu przypadkach nigdy nie poznamy w całości. Ale warto próbować i kawałek po kawałku, krok po kroku, zdjęcie po zdjęciu ją odkrywać. I pokazywać innym. Dziś pokażemy wam nieczynną fabrykę mięsa we Fray Bentos w Urugwaju.

Czytaj więcej