Skip to content

TropiMy Przygody


Frutillar, czyli chilijskie Poziomkowo Dolne

Idealny stożek wulkanu idealnie odcina się bielą od idealnie błękitnego nieba. Stoimy dokładnie na wprost wulkanu Osorno, na przeciwległym brzegu jeziora i nie możemy przestać się na niego gapić. Jesteśmy w samym środku pocztówki. Jesteśmy w chilijskim Frutillar.

Czytaj więcej

Cañon del Blanco. Historia pewnej znajomości

Ktoś kiedyś powiedział, że są miejsca, które trzeba zobaczyć i ludzie, których trzeba poznać. Są też przypadki lub zrządzenia losu, które łączą ze sobą ludzi z miejscami i pojawiają się na Twojej drodze tak, jak Cristian i jego Cañon del Blanco pojawił się na naszej.

Czytaj więcej

Gwiazdy i rowery na pustyni Atacama

Nazwę Pustynia Atacama słyszałam w swoim życiu wiele razy: na lekcjach geografii w szkole, z ust podróżników podczas slajdowisk, z programów dokumentalnych, z wiadomości. W końcu to jedno z najsuchszych miejsc na Ziemi. Atacama w Chile urosła do miejsca legendarnego i tak odległego, że nie sądziłam, iż moja stopa na niej postanie. A stanęły nawet obie.

Czytaj więcej

Jak znaleźć pracę i ogarnąć się w Nowej Zelandii?

Nowa Zelandia od lat jest w czołówce rankingów na najlepszy kraj do życia. Nic więc dziwnego, że coraz więcej osób szuka możliwości emigracji. A jednak praca w Nowej Zelandii nie leży na ulicy. Jak ją znaleźć? Jak wynająć mieszkanie? Jak się ogarnąć po przyjeździe? Pytacie nas o to często i co nieco już wiemy, więc się podzielimy.

Czytaj więcej

Blogowanie w podróży – przyjemność czy przeszkoda?

Wyjeżdżasz w długą podróż i wymyśliłaś/eś, że założysz blog. Twoje porady praktyczne pomogą wielu, spłynie na Ciebie splendor i sława, magazyny będą się biły o Twoje teksty i zdjęcia, a blog utrzyma w podróży Ciebie, Twoją rodzinę i jeszcze zostanie na waciki. Hola hola, nie tak prędko! Wcale nie jest tak różowo. Zanim więc wykupicie domenę i postawicie stronę, warto to dobrze przemyśleć i dowiedzieć się, jak to wygląda w praktyce. No to jedziemy!

Czytaj więcej

Polskość z dala od Polski: Polacy w Argentynie

Patrzymy na wielki, drewniany dom w stylu zakopiańskim. W środku restauracja, serwują pierogi, chleb, golonkę z kapustą. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że jesteśmy na północy Argentyny, w regionie Misiones, w mieście Obera. Mamy niesamowite szczęście uczestniczyć tu w corocznym Festiwalu Imigrantów.

Czytaj więcej

Perito Moreno. W patagońskiej krainie lodu

Niby to tylko lód, a jednak wielka atrakcja turystyczna. Bo to nie jest zwykły lód. Biały, a częściej niebieskawy, gigantyczny lód. Trzeszczy, stuka, a kiedy mały kawałek wielkości autobusu odrywa się i wpada do wody ma się wrażenie, że gdzieś obok spada bomba albo zaczyna się właśnie przerażająca burza. Przed nami lodowiec Perito Moreno – jedna z największych atrakcji argentyńskiej Patagonii.

Czytaj więcej

Ushuaia zimą. Co robić na końcu świata?

Ushuaia to symboliczny, południowy kraniec świata, a przez to upragnione miejsce wielu podróżujących osób. Większość celuje z wizytą w lato, bo zimą jest ciemno i zimno. My też chcieliśmy tu dotrzeć, najlepiej latem, ale wyszło inaczej. Nie wybrzydzaliśmy więc, ale się dostosowaliśmy do zastanych warunków. Teraz możemy podpowiedzieć, co robić zimą w Ushuai.

Czytaj więcej