Skip to content

TropiMy Przygody


Srebro Potosí. Dlaczego nie zeszliśmy do kopalni?

Są miejsca na świecie, o których odwiedzeniu marzymy latami. Są też takie, które bardzo chcemy zobaczyć, ale jednak z nich rezygnujemy, kiedy na horyzoncie pojawia się możliwość odwiedzenia ich. Zupełnie świadomie i z premedytacją wykreślamy je z listy „do zobaczenia”. Jednym z tych miejsc jest kopalnia srebra w boliwijskim Potosí. Dlaczego nie zeszliśmy pod ziemię?

Czytaj więcej

Iquitos – najbrzydsze miasto świata

Peru nie słynie z pięknych miast. Niewiele jest takich, które zachwycają, a jeśli już, to tylko starówką. Jest jednak jedno, które nie zachwyca absolutnie niczym. Co więcej, można wręcz powiedzieć, że odstrasza. Mowa o Iquitos – najbrzydszym mieście Ameryki Południowej.

Czytaj więcej

Dobre praktyki w turystyce: Andean Lodges

Staramy się zwracać uwagę na odpowiedzialność biznesu w turystyce. Z niektórych atrakcji świadomie rezygnujemy, bo nie chcemy przykładać do nich swojej ręki. A jest w czym wybierać, niestety. Gdyby więcej firm i turystów/podróżników przejmowało się negatywnym wpływem na środowisko, mieszkańców czy zwierzęta, świat byłby piękniejszy.

Czytaj więcej

Podróż za darmo! Można? Nie, nie można!

Ile to razy widzieliście ogłoszenia o prelekcjach o szumnie brzmiących tytułach „Dookoła świata za 10$” czy artykuły w Internecie dumnie głoszące „Przejechałam/em pół świata za darmo”? Ile razy pomyśleliście wtedy: „Wow, szacunek, też bym tak chciał/a”? I idziecie posłuchać prelekcji lub czytacie artykuł o cudownym sposobie na podróżowanie za darmo, bo przecież wiecie, że podróże kosztują. Może poznacie więc tę tajemniczą metodę, dzięki której inni mają fajniej, bo jeżdżą za darmo. Rozczaruję Was, na tym świecie nie ma nic za darmo.

Czytaj więcej

Dzieciństwo, którego nie będzie

Nie będę zbytnio odkrywczy pisząc, że podróżowanie to nie tylko plaża, palmy, uśmiech od ucha do ucha i same radosne dni. Nie, jeśli jeździmy z oczyma szeroko otwartymi. W krajach, po których podróżujemy wiele rzeczy nas smuci, irytuje, drażni a nawet porządnie wnerwia. Dziś będzie o jednej z nich.

Czytaj więcej

Comuna 13 w Medellin – sztuka przeciw wykluczeniu

Medellín to miasto, które diametralnie zmieniło i dalej zmienia swój wizerunek. Znane niegdyś przez Pablo Escobara, kartele narkotykowe i bycia do 2003 roku najniebezpieczniejszym miastem świata, dziś pokazuje odwiedzającym swoje nowe oblicze – dumne, nowoczesne, rozwijające się miasto, pamiętające o przeszłości, ale z nadzieją patrzące w przyszłość.

Czytaj więcej

Różowy zawrót gówy, czyli flamingi w Kolumbii!

Od dawna chciałam zobaczyć różowe flamingi. Nie mam pojęcia dlaczego, po prostu chciałam. Kiedy więc szukałam informacji o ciekawych miejscach na wybrzeżu w Kolumbii, mój wzrok przykuła malutka wioska: Boca de Camarones. Leży tuż przy pięknej zatoce, która jest domem dla tysięcy różowych flamingów! Wiedziałam, że musimy tam dotrzeć!

Czytaj więcej

Czarne złoto Kolumbii, czyli jak powstaje kawa?

Poniedziałek, 8 rano. Przecierasz oczy nie tylko z senności, ale również z niedowierzania, że „jak to? Dopiero co był piątek, był weekend, było wszystko, a tu znowu poniedziałek…” Noga za nogą wleczesz się do kuchni w domu lub w pracy, aby jakoś nabrać rozpędu i przegonić sen z głowy. W tej nierównej walce twoim sprzymierzeńcem zazwyczaj jest… kawa.

Czytaj więcej

Slow travel, czyli jak zmieniło się nasze podróżowanie

W ostatnich czasach podróżowanie przechodzi w kolejną fazę rozwoju. Do niedawna dominowały dwie przeciwstawne koncepcje – backpacking oraz turystyka zorganizowana. Na temat obu powstało już tysiące artykułów, a spór która z filozofii jest lepsza pozostaje raczej akademicki. Na arenę podróżniczą wkracza przebojem w ostatnich czasach nowe zagadnienie, które nawet jeśli nie wyprze poprzednich dwóch, to może bardzo dużo do nich wnieść. Slow travel, czyli brak pośpiechu w podróży.

Czytaj więcej

Turysto, nie bądź ignorantem!

Podróże kształcą. Skoro wszyscy tak mówią, to chyba musi tak być, prawda? Niby tak, ale czasem mam wątpliwości. Głupota, idiotyzm lub ignorancja bardzo skutecznie przed tym kształceniem bronią, niestety. Ludzie często jadą zobaczyć odmienność i egzotykę nie po to, żeby się czegoś nauczyć, ale po to, żeby poczuć się lepiej i trochę się pobawić. Nie ma w tym nic złego. Naprawdę nie ma, dopóki nie przykładamy swojej ręki do czyjejś krzywdy.

Czytaj więcej