Skip to content

TropiMy Przygody


Kontakt

W sprawach wszelakich można się z nami kontaktować za pomocą e-maila lub też facebookowego fanpage’a:

Jeśli spodobał Ci się któryś post, napisz nam o tym.
Jeśli Ci się nie spodobał któryś post, też nam o tym napisz.
Jeśli potrzebujesz porady i chcesz o cokolwiek zapytać, w czym będziemy mogli Ci pomóc, pytaj śmiało.
Jeśli chciałabyś/chciałbyś z nami współpracować, napisz do nas.
Jeśli zauważyłeś jakiś błąd na stronie, poinformuj nas.
Jeśli  chcesz się przywitać, czekamy na mail.
Jeśli chciałbyś wykorzystać materiały naszego autorstwa, poproś.

Będzie nam niezmiernie miło przeczytać Twój e-mail i odpowiedzieć na niego!

 

4

  • :)))))

    Sierpień 4, 2016

    Jestem zauroczona Waszym przedsięwzięciem….przygodą….osobowością….:):):):):) Wszystkie posty są rewelacyjne!!!!!!! oddające autentyczność tego, co doświadczacie…..a informacje niesamowicie praktyczne!!!:):):):):) Dzięki!!!:) Viva Colombia!!!!!:):):)

    • Koralina

      Sierpień 5, 2016

      Dziękujemy za przemiłe słowa, rumienimy się! 🙂 Pozdrawiamy ciepło z Patagonii! 🙂

  • Urszula

    Grudzień 28, 2015

    Witam,

    Poleciliście Hostel w Gudauri Sno Land… Niestety nikt nie odpisuje na maile w związku z chęcią rezerwacji… Znacie może jeszcze jakiś mote godny polecenia? Pisząc „godny” mam na uwadze tani;-) Warunki hostelowe jak najbardziej ok:) Ewentualnie pozostaje zazdzwonić. White Shino również niskimi cenami kusi. Będę wdzięczna za wskazówki, bo chcemy się wybrac we dwie osoby w styczniu bądź lutym na jazdę:)
    Jeszcze pytanko onośnie wyżywienia. Sporo hosteli oferuje wyżywienie. Czytałam na Waszym blogu, że nawet nie korzystaliście z niego zbytnio. Czyli można się w miasteczku bez problemu wyżywić w knajpkach?:)

    Pozdrawiam

    • Koralina

      Grudzień 29, 2015

      My nie mieliśmy żadnych problemów z kontaktem mailowym ze Snow Land – odpisywali nam szybko i na bieżąco, ale może coś się zmieniło…? Całkiem w dobrej cenie był też hostel Happy Yeti, prowadzony zresztą m.in. przez Polaka 🙂 Ale najlepiej porównać w sieci ceny hosteli, bo to się zmienia z roku na rok, a strzelam, że i nowe tam powstają, bo się miejscowość rozwija turystycznie. Jeśli chodzi o jedzenie, to jest gdzie się żywić – jest kilka naprawdę dobrych knajpek z jedzeniem i domowym winem, które nie rujnują budżetu (jedno to np. Gudauri Hut, drugie naprawdę dobre to miejsce, którego nazwy nie pamiętam, ale jeszcze poniżej stacji benzynowej, po prawej stronie, chyba ostatnia restauracja przed wyjazdem z Gudauri – polecam!) 🙂 A na stokach też są knajpki i budki z jedzeniem, żeby w trakcie przerwy w zjazdach można się było posilić 🙂 Więc spokojnie da się wyżywić poza hostelem 🙂

Dodaj komentarz