Skip to content

Tropimy Przygody


Podróżnicze FAQ

Będąc od ponad roku w podróży dookoła świata dostajemy od was przeróżne pytania jej dotyczące. Często pytacie z ciekawości, często szukacie inspiracji/pomocy przed podobnym krokiem. Aby ułatwić wam znalezienie odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania, stworzyliśmy poniższą: nasze podróżnicze FAQ.

Podróżnicze FAQ

PODRÓŻNICZE FAQ

Na jakiej wizie jesteście w Nowej Zelandii?

Jesteśmy na wizie Working Holiday, która pozwala nam na pobyt i pracę w Nowej Zelandii przez rok. Dla jednego pracodawcy możemy pracować maksymalnie 3 miesiące zgodnie z wymogami wizowymi. Aby ubiegać się o tę wizę, należy spełnić kilka warunków (najważniejszy to wiek: maksymalnie 30 lat rocznikowo w momencie aplikowania) i aplikować poprzez stronę migracyjną Nowej Zelandii. Aplikację otwierają się w lutym, jest tylko 100 miejsc, które rozchodzą się jak świeże bułeczki w kilkanaście minut. Wszystkie informacje o tej i innych wizach znajdziecie na wspomnianej wyżej, bardzo przyjaznej użytkownikowi stronie migracyjnej Nowej Zelandii.

Skąd macie pieniądze na podróżowanie?

Co drugie pytanie, jakie pada w naszym kierunku 🙂 Dementujemy pogłoski, jakoby bylibyśmy rozpuszczonymi dziećmi milionerów, wygrali w totolotka czy podróżowali (poważnie, taki „zarzut” padł kiedyś w naszym kierunku!!!) z pieniędzy z opieki społecznej w Wielkiej Brytanii, bo urodziło nam się tam dziecko (dziecka nie mamy ani tam, ani nigdzie indziej 😉 )… No więc jak to robimy? Podróżujemy dzięki kilkuletnim oszczędnościom, a teraz też i dzięki pracy w Nowej Zelandii. Sprawdźcie nasze sposoby na skuteczniejsze oszczędzanie w tekście skąd bierzemy pieniądze na podróże.

Czy łatwo było powiedzieć rodzinie o wyjeździe?

Oczywiście, że nie. Duża decyzja, duże zmiany nie tylko dla nas, ale i dla nich. Myślimy jednak, że dobrze wybrnęliśmy z tego zadania. Jak to zrobić najlepiej? Sprawdźcie jak powiedzieć rodzinie o wyjeździe w długą podróż.

Co spakowaliście w podróż?

Przez lata mniejszych podróży tworzyliśmy listę rzeczy, które chcemy i których nie chcemy mieć w podróży. Co spakowaliśmy w jeden duży i jeden mały plecak na osobę? Sprawdźcie sami naszą listę rzeczy na podróż dookoła świata.

Jak dobraliście sprzęt na podróż?

Nie było łatwo. Szukanie i dobieranie odpowiednich rzeczy to wiele przeczytanych artykułów, recenzji i testów oraz porad osób od nas mądrzejszych (np. innych blogerów, którzy zechcieli podzielić się swoją wiedzą w naszym poradniku: Jak przygotować się do długiej podróży cz. 1 i cz. 2). Jak ostatecznie wybrnęliśmy z tego zadania? Sprawdźcie sami, czym się kierowaliśmy.

Czy wszystko, co zabraliście się przydało?

Oczywiście, że nie 🙂 Ale były również rzeczy, które nas zaskoczyły swoją przydatnością. Zobaczcie nasze podsumowanie po roku w podróży, co nam się przez ten czas przydało, a co nie.

Kiedy wracacie?

Tego nie wiedzą nawet najstarsi górale 😉

Gdzie teraz jesteście?

Możecie na bieżąco sprawdzać naszą Mapę Podróży, a po prawej na stronie głównej bloga możecie zobaczyć nasz aktualny kraj pobytu.

Czy macie kiepskie doświadczenia?

Tak i nie. Nam do tej pory nie przydarzyło się w podróży nic złego, ale są takie sytuacje, które nie zapisują się przyjemnie w pamięci. Na nas negatywne wrażenie wywarła m.in. praca dzieci w Ameryce Południowej czy stosunek kierowców do pieszych, przy czym polskie problemy drogowe wydają się sprzeczką dwóch gentlemanów o to, kto pierwszy ma przejść przez drzwi. Podróż, tak samo jak życie w jednym miejscu ma swoje jasne i ciemne momenty.

Czy się nie boicie podróżować po [tu pada nazwa kraju, najczęściej Kolumbia]?

Skłamalibyśmy mówiąc, że nie. Ale strach (albo przezorność) towarzyszyć może (powinna?) człowiekowi wszędzie. Dobrze, gdy dzięki temu jesteśmy bardziej czujni, lepiej dbamy o swoje bezpieczeństwo, ale nie popadamy w paranoję. Po doświadczeniach przebywania w różnych miejscach przez 10 miesięcy w Ameryce Południowej stworzyliśmy listę zasad bezpieczeństwa, jakimi w podróży się kierujemy. Większość punktów jest bardzo uniwersalna.

Czy nie macie nieraz dość? Tzn. czy są takie momenty kiedy coś się sypie, tracicie motywacje i zadajecie sobie pytanie „A może już starczy?”. Jeżeli tak nieraz jest, to co Wam daje zastrzyk nowej energii?

Były takie momenty. Mieliśmy kilkakrotnie poczucie zmęczenia i znużenia ciągłym byciem w ruchu. Co jest na nie lekarstwem? Zmiana 🙂 Przystawaliśmy wtedy na chwilę, zostając np. dwa tygodnie w Buenos Aires albo ponad tydzień na patagońskiej wsi. A kiedy ja (Karolina) zaczynałam mieć kryzys tęsknoty i odczuwałam dotkliwiej brak własnego miejsca, kupiliśmy bilety do Nowej Zelandii z przesiadką w Polsce, więc problem tęsknoty się rozwiązał 🙂 Problem własnego miejsca też się zmniejszał z każdym dniem, bo założeniem przyjazdu do Nowej Zelandii było to, że będziemy tu mieszkać i pracować, więc na jakiś czas ten własny kąt też będziemy mieć. I tak właśnie jest. My po prostu nie lubimy rutyny (a paradoksalnie, będą w ciągłej podróży też zaczyna być ona rutyną) i potrzebujemy raz na jakiś czas coś zmienić: jak siedzimy za długo na tyłku – musimy się ruszyć, jak się za długo ruszamy – musimy usiąść na tyłku 🙂 Tak to u nas działa 🙂

Jakie było wasze ulubione miejsce?

Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Wiele miejsc wywarło na nas wielkie wrażenie, ale najlepiej wspominamy miejsca związane z poznanymi tam osobami, z którymi często się zaprzyjaźnialiśmy. Niektóre miejsca zapisały się w naszej pamięci dzięki kuchni, oszałamiającej naturze lub właśnie dzięki gościnnym i miłym mieszkańcom kraju. Jak tylko się dowiemy, które miejsce jest numerem jeden damy wam znać 😉

Czy po tak długim czasie tęsknicie do jakichś miejsc w Polsce lub Europie?

Głównie tęsknimy do osób, nie miejsc, ale jest kilka takich, do których chętnie byśmy się na chwilę przenieśli. Ja zawsze z chęcią wracałem do najpiękniejszego (w mojej opinii) miasta na Dolnym Śląsku – Świdnicy. Serce Koraliny skradła Skandynawia. Naszą wspólną miłością jest Hiszpania, a zwłaszcza Andaluzja. No i jest jeszcze Bolonia, miejsce dla nas szczególne i wyjątkowe…

Gdzie było najwięcej pająków (wielkość również możecie uwzględnić ;))?

Zapewne w dżungli Amazońskiej, jak byliśmy w Iquitos, choć jakoś nam się nie pokazywały 🙂 Tak naprawdę, nie mieliśmy jeszcze do czynienia z jakimiś wyjątkowymi pająkami. Wciąż czekamy na ten moment kiedy będziemy w Australii 🙂

Bartku, czy będziesz zaznaczał kolejne kraje/miejsca na swojej mapie?

O co chodzi? O to 🙂 Pytanie bumerang, nie wiem nawet czy ostatnimi czasami nie częstsze niż pytanie o kasę. Postaram się więc odpowiedzieć w sposób kompleksowy, nie pozostawiający przestrzeni na domysły, spekulacje i niejasne sytuacje oraz nieprzewidywalność niektórych zdarzeń w przyszłość: nie.

Ale wy nie jesteście od ponad roku w podróży, przecież byliście w Polsce niedawno!

Jesteśmy. Do Polski przyjechaliśmy na chwilę, w odwiedziny, to nie był powrót. Po prostu wybraliśmy lot do Nowej Zelandii dłuższą, okrężną drogą. Ach tak, to była niespodzianka 🙂

Nie znaleźliście odpowiedzi na swoje pytanie w naszym podróżniczym FAQ? Zdajemy sobie sprawę, iż powyższa lista nie wyczerpuje wszystkich zagadnień. Dlatego prosimy was, abyście w komentarzach zostawiali pytania, na które odpowiedzi chcielibyście ujrzeć powyżej, a my (w miarę możliwości) na wszystkie postaramy się odpowiedzieć dorzucając je do listy.

11

  • Łukasz Kędzierski

    Grudzień 13, 2016

    niby proste zestawienie pytań, lecz wierzę na słowo, że pojawiają się bardzo często – zwłaszcza to o pieniądzach 🙂

  • Marta Wudniak

    Grudzień 12, 2016

    Niby trochę żartem, a jednak bardzo serio: gdzie było najwięcej pająków (wielkość również możecie uwzględnić ;)) )? Liczę na potraktowanie sprawy z należytą powagą .
    Ps. Informację na temat zagrożenia dla zdrowia i życia po ukąszeniu możecie uznać za zbędny szczegół ;).

  • Przemysław Czatrowski

    Grudzień 12, 2016

    heh, gadaliśmy o tym gdzieś ostatnio 😉 Przydatna rzecz, spisać raz odpowiedzi, żeby nie opowiadać o tym samym 1000 razy 😉

  • Krystian Łysyganicz

    Grudzień 12, 2016

    Ja mam takie pytanie, czy nie macie nieraz dość? Tzn. czy są takie momenty kiedy coś się sypie, tracicie motywacje i zadajecie sobie pytanie „A może już starczy?”. Jeżeli tak nieraz jest to co Wam daje zastrzyk nwej energii?:)

  • Kamila Anna Napora

    Grudzień 12, 2016

    ooo, świetny pomysł! pochwalam!

Dodaj komentarz