Skip to content

TropiMy Przygody


Christchurch – re:start miasta

Puste przestrzenie pomiędzy budynkami wypełniają parkingi, place budowy i sztuka. Parking przy parkingu, budowa przy budowie, mural na muralu. To nie jest typowe centrum miasta. To centrum Christchurch – miasta, które wciąż nie może się podźwignąć po trzęsieniach ziemi, które nawiedziły je w 2010 i 2011 roku.

Czytaj więcej

Nowa Zelandia poza szlakiem: Quail Island, wyspa złodzeji ptasich jaj

Wyspa, o której dziś wam opowiem, przez większość swej historii nie była zasiedlona na stałe. Quail Island w języku Maori nazywa się O Tamahua, czyli „miejsce do zbierania jaj ptactwa morskiego” co mówi wystarczająco o celu, w jakim przypływała tu miejscowa ludność ze stałego lądu, zanim pojawili się Europejczycy.

Czytaj więcej

Montevideo i Colonia – urugwajski city break

Urugwaj to małe państwo w Ameryce Południowej, na które wielu czasu nie ma. Bo jakże go mieć, gdy wakacje tak krótkie, a tuż obok Argentyna i Brazylia? Czy da się to jakoś pogodzić? Sprawdźcie jak zamienić wypad do Montevideo w południowoamerykański city break!

Czytaj więcej

Buenos Street Artes

Buenos Aires jest miastem, któremu wiele innych mogłoby zazdrościć. I pewnie zazdrości. Coś dla siebie znajdą to fani architektury różnych epok, muzeów historycznych oraz współczesnych na najwyższym poziomie, fani literatury, muzyki czy tańca. Buenos Aires ma to wszystko, więc nie mogłoby zabraknąć i street artu na najwyższym poziomie. Zapraszamy zresztą na spacer, podczas którego sami się o tym przekonacie.

Czytaj więcej

Lima w 2 dni

Jakoś tak się przyjęło, że zazwyczaj stałym punktem wizyty w danym kraju jest jego stolica. Rzeczywiście, stolice poza zabytkami oferują zazwyczaj najwięcej rozrywki, wydarzeń kulturalnych, największą bazę noclegową i kulinarną. Są też często jednym z ważniejszych miejsc w historii danego kraju. Lima również cieszy się sporą popularnością odwiedzających Peru, ale czy zasłużenie?

Czytaj więcej

Cali – miasto ptaków i murali

Cali szczęścia nie ma, zwłaszcza do informacji turystycznej w mieście. Pan przy stoisku w najbardziej turystycznej części miasta (San Antonio) zagadnięty co jeszcze można w Cali zobaczyć, odpowiada: San Antonio. I tyle. Dociekliwi znajdą jeszcze informacje o festiwalu i koncertach salsy oraz zdjęcie rzeźb kotów nad rzeką. Fani serialu „Narcos” dodadzą może jeszcze postać Pacho z Kartelu z Cali. Jest to bardzo krzywdzący obraz, gdyż Cali ma do zaoferowania zdecydowanie więcej. Tym czymś jest street art w przeróżnym wydaniu.

Czytaj więcej

Medellín – 11 powodów, aby odwiedzić miasto Escobara

Medellín to wciąż miasta zagadka. Wciąż wiele się słyszy o problemach z bezpieczeństwem, zwłaszcza w dzielnicach oddalonych od centrum. Widok tysięcy policjantów na każdym skrzyżowaniu z jednej strony uspokaja, z drugiej nasuwa pytanie: co jest nie tak, że musi ich być aż tylu? W pamięci żywe są również kartele narkotykowe i Pablo Escobar, którego podobizna „zdobi” kubki i koszulki w supermarketach. Medellín to również miasto wielkich projektów, modernizacji, kultury i sprawnej komunikacji miejskiej (jednej z lepszych w Ameryce Południowej). Na co więc warto zwrócić uwagę jadąc do Medellín?

Czytaj więcej

Street art w Cartagenie

Cartagena jest klasycznym przykładem must see dla każdego, kto wybiera się do Kolumbii. Centrum historyczne, schowane za murami miejskimi, zachwyca odnowionymi, pokolonialnymi kamienicami, czystymi ulicami oraz mnogością kawiarni, barów i restauracji, w znacznej większości prowadzonych na zachodnią modłę. Warto jednak wyjść za mury, gdyż tam, 5 minut spacerem od nich skrywa się prawdziwy skarb tego miasta – dzielnica Getsemani, bogata w równie piękne, choć nieodrestaurowane miejsca, przyozdobiona za to w street art.

Czytaj więcej

Panama praktycznie – informacje i ceny

Pierwsze chwile w Panamie mogą nie należeć do najłatwiejszych, zwłaszcza dla osób, które po raz pierwszy lądują w tym regionie. My, choć w Ameryce Południowej już byliśmy (i wiedzieliśmy trochę, czego możemy się spodziewać), to przed podróżą przygotowaliśmy się najlepiej jak mogliśmy, czytając głównie blogi osób, które już w Panamie były, oraz przeszukując internet. Poniżej znajdziecie garść informacji, dzięki którym Panama praktycznie już na samym początku będzie „łatwiejsza do strawienia”.

Czytaj więcej

Esto es Panamá!

Panama City – trzypasmowa autostrada, ale samochody pędzą też i czwartym pasem, który oficjalnie nie istnieje. Hamują w ostatniej chwili, kiedy my już myślimy, że zatrzymają się na kolejnym samochodzie. Zmieniają pas, niemalże spychając samochód na bok. Na nasz komentarz, że jeżdżą jak wariaci, taksówkarz z uśmiechem odpowiada nam: „Esto est Panamá. Bienvenidos!”

Czytaj więcej