Skip to content

TropiMy Przygody

Brisbane w deszczu, czyli zwiedzanie miasta dla upartych

Brisbane przywitało nas ciemnymi, burzowymi chmurami, które bynajmniej nie trzymały nas długo w niepewności, czy lunie, czy nie. Przez cały nasz pobyt w mieście z przerwami padało, wiało, albo jedno i drugie. Ale nic to, nie przesiedzimy przecież naszych pierwszych paru dni w Australii zamknięci w czterech ścianach. Swoje trzeba wychodzić, kurtki przeciwdeszczowe mamy, więc zwiedzanie Brisbane może odbyć się równie dobrze w deszczu. I tak właśnie było.

Czytaj więcej

Tam dom twój, gdzie zaparkujesz. Jak przygotować road trip po Nowej Zelandii?

Mówię: road trip po Nowej Zelandii, widzę: nieziemskie widoki zza szyb, prawie puste drogi, tylko my i samochód. Wymarzone wakacje, prawda? Patrząc na nie jednak bardziej przyziemnie, zwiedzanie Nowej Zelandii samochodem ma sens, biorąc pod uwagę niezbyt dobrze rozwiniętą komunikację międzymiastową na obu wyspach. Tylko jak to zorganizować i na co zwrócić uwagę podczas planowania?

Czytaj więcej

Bearcounter – co robić, gdy spotkasz niedźwiedzia na szlaku?

Jedziecie na wakacje do Kanady albo na Kamczatkę, tudzież w Tatry. Słońce świeci, jest przyjemnie, ruszacie na szlak i… stajecie twarzą w twarz z niedźwiedziem. I to nie jest spotkanie z serii nieoczekiwanych i miłych, jak przybicie piątki na ulicy z Tomaszem Kotem, ale raczej jak selfie „na misia” z Tomaszem Karolakiem. Lepiej unikać. Ale co, jeśli w takiej sytuacji już się znaleźliście i nie ma jak się z tego wykręcić? Wiesz, co zrobić, gdy gdy spotkasz niedźwiedzia na szlaku? Nie? A więc poniższy przewodnik jest właśnie dla Ciebie!

Czytaj więcej

2018 w Kanadzie. Podsumowanie roku

Dom rodzinny, zielona choinka, świąteczne zapachy dobiegające z kuchni i ja, pisząca podsumowanie roku 2017. Pamiętam to tak dokładnie, jakby to było wczoraj. A minął rok. Rok w Kanadzie. Właściwie to przeleciał nie wiadomo kiedy. Dopiero co lądowaliśmy pod koniec stycznia w Kanadzie, a tu już kolejny styczeń zagląda w okno.

Czytaj więcej

Banff poza sezonem. Czy warto jechać w Góry Skaliste jesienią?

Park Narodowy Banff w Kanadyjskich Górach Skalistych to prawdziwy czad i chyba nikogo, kto tam był, wybiera się, albo chociaż widział zdjęcia okolicy przekonywać do tego nie trzeba. Do tego, że Góry Skaliste latem czy zimą są super to fakt, ale co zrobić w przerwie pomiędzy sezonami, gdy już trochę za późno na kąpiele w górskich strumykach, ale za wcześnie na jazdę na nartach?

Czytaj więcej

Jak znaleźć pracę i ogarnąć się w Kanadzie?

Początki w nowym kraju zawsze są trudne. Wiem, bo kilka takich początków już za sobą mam. Jak znaleźć mieszkanie? A pracę? Jakie konto w banku wybrać? Który bank wybrać? U którego operatora kupić numer telefonu? Gdzie wyrobić numer podatkowy? Jak jest z opieką zdrowotną? Aaaaa, pomocy! Lista pytań się nie kończy, ale spokojnie! Podpowiadamy, jak znaleźć pracę i ogarnąć się w Kanadzie.

Czytaj więcej

Invercargill – prawdziwa historia pogoni za marzeniami

Poranne słońce leniwie zaczyna ogrzewać miasto, gdy do niego docieramy. Invercargill z pozoru niczym się nie różni od innych miasteczek w Nowej Zelandii. Typowa brzydka ulicówka, parę sklepów, parę knajpek z azjatyckim jedzeniem i port. Miasto, które z pewnością byśmy ominęli, gdyby nie fakt, że to tu własnie urodził się Burt Munro, którego niesamowite życie i pogoń za marzeniami przeniesiono na ekrany w filmie The World’s Fastest Indian („Prawdziwa historia”), a w główną rolę wcielił się sam Anthony Hopkins. Co trzeba zrobić, aby zagrał Cię sam Hannibal Lecter?

Czytaj więcej

Freeganizm w podróży, czyli z czym to się je?

Freeganizm to w dużym uproszczeniu bezgotówkowy sposób żywienia, gdzie zjada się głównie dobre jedzenie odrzucone przez innych z różnych, często mało zasadnych powodów. Ruch zyskuje sporą popularnść i coraz większe ilości fanów zwłaszcza w dużych ośrodkach miejskich, gdzie marnuje się najwięcej jedzenia. Czy możliwy jest również freeganizm w podróży?

Czytaj więcej

Mount Taranaki, czyli nowozelandzki wulkan, który udaje, że jest w Japonii

Poważnie. Mount Taranaki to z pewnością jeden z tych wulkanów, którym mogłoby przewrócić się w głowie od nadmiaru fajności. Gdyby tylko miał głowę, a nie stożek wulkaniczny. Nie jeden powiedziałby, że sodówa mu uderzyła do głowy, a to już grozi erupcją. No i jeszcze wydaje mu się, że jest w Japonii… Chcecie wiedzieć dlaczego i o co w ogóle kaman?

Czytaj więcej

19 (pierwszych) kroków do bycia zero waste

Jakiś czas temu zaczęliśmy sobie utrudniać życie. Zupełnie świadomie i z pełną premedytacją. Dlaczego? Bo nie chcemy się dokładać do degradacji naszej planety i chcielibyśmy, żeby nasze dzieci (tak, tak – te, których nie mamy) nie musiały brodzić w śmieciach mocząc stopy w morzu lub oceanie. Co robimy (i co wy możecie zrobić), żeby być bardziej zero waste?

Czytaj więcej