Skip to content

TropiMy Przygody


Rio de Janeiro es muy grande!

Właściwie to nie wiem od czego zacząć. Rio to wielkie miasto, ale poruszaliśmy się po nim z zadziwiającą łatwością. Może to zasługa komunikacji miejskiej, która, choć droga, jeździ wszędzie i często. Oczywiście nie ma rozkładów, ale to nie problem, bo co chwilę pojawia się kolejny autobus. Nie zmieniłam zdania co do szaleńczej jazdy, ale umiejętności to kierowcom odmówić nie można.

Czytaj więcej

Pizza i czekolada, czyli Włochy i Szwajcaria

To, że tu cicho ostatnio było, wcale nie znaczy, że z Mediolanu nie wróciliśmy 🙂 Wróciliśmy i mamy się całkiem dobrze, tylko jakoś mi się nie złożyło wcześniej napisać. Bawiliśmy się świetnie, najedliśmy pizzy, sera, opiliśmy kawy i… wyskoczyliśmy do Lugano w Szwajcarii! Tam mieliśmy okazję kupić pyszną czekoladę i usiąść na krowie:) Jeśli chodzi o pizzę, to polaliśmy ją oliwą z papryczki piri piri. Wypaliło zdrowo:)

Czytaj więcej