Sobotę spędziliśmy bardzo leniwie. Wraz z Benoit wybraliśmy się nad jezioro Snagov niedaleko Bukaresztu. Na jeziorze znajduje się niewielka wyspa z małym monastyrem, w którym, podobno, znajduje się grób Draculi. Na wysepkę można tylko dopłynąć stateczkiem, ale jakoś wtedy akurat nie pływał.

