Skip to content

TropiMy Przygody


Co mnie tak ujęło w Andaluzji?

Wybierając zdjęcia z Andaluzji, kierowałam się miejscami, które chciałam Wam pokazać i o nich opowiedzieć. Zostało mi jednak trochę ujęć, które nie mieściły się w tamtych opowieściach, ale warte są pokazania. Chodzi o różnice pomiędzy Polską a Andaluzją, czy szerzej Hiszpanią. Nie mieszkałam w Hiszpanii, nie jestem ekspertem od jej kultury i nie chcę się wypowiadać w tej roli ani być jakimś autorytetem. Chcę się tylko podzielić kilkoma spostrzeżeniami na temat panujących tam zwyczajów, które na tyle mnie ujęły czy zainteresowały, że znalazło to odzwierciedlenie w przywiezionych zdjęciach i zmusiło do refleksji i powrotu do Andaluzji, który mi się marzy.

Czytaj więcej

Do Frigiliany na pierogi!

Kolejnym punktem naszej andaluzyjskiej podróży po Rondzie, w której ma się lęk wysokości, były dwa urokliwe, niewielkie miasteczka górskie: Torrox i Frigiliana. Niby w żadnym z nich nie ma specjalnych atrakcji ani obiektów „must-see”, ale same w sobie są ciekawe i warte zobaczenia. Już sama droga pomiędzy nimi jest bardzo malownicza. Wąska, kręta i niezabezpieczona żadnymi barierkami skutecznie podnosi poziom adrenaliny i stanowi atrakcję samą w sobie.

Czytaj więcej

Podróże małe czy duże?

Raz na jakiś czas słyszę pytanie: „znowu gdzieś jedziesz??” albo od tych, którzy zdążyli się już do tego przyzwyczaić, zamiast „dzień dobry” pada: „dokąd tym razem?” lub „jaką podróż teraz planujesz?”. Ostatnio ponownie takie pytanie dotarło do mych uszu i pomyślałam, że w tym przecież nie ma nic dziwnego, czyż nie? No to dlaczego się tak dziwią?

Czytaj więcej

Samochód=dom?

Zapewne tak, jak jest się w posiadaniu kampera. A co jak ma się Matiza? To samo. Nasz andaluzyjski Groszek (czytaj: zielony Matiz) był nam nie tylko środkiem transportu, ale czasem też stołówką, sypialnią i łazienką. A dlaczego nie jak normalni ludzie, w hotelu czy hostelu? Przecież tam prysznic, normalna kuchnia, normalne łóżko. Cóż, taki był nasz wybór. Nie każdej nocy musimy mieć łóżko, więc jest to dość oczywista oszczędność pieniędzy, ale wbrew pozorom to nie główna zaleta.

Czytaj więcej

Absurdy w podróży

Pewnego sierpniowego wieczora zaczęłam przeglądać zdjęcia z różnych podróży i co chwilę uśmiechałam się na widok jakichś absurdalnych, śmiesznych lub dziwnych rzeczy i zdarzeń, które napotkałam podczas szwędania się tu i ówdzie. Tak powstała poniższa galeria. Dopiero jak zaczęłam przeglądać zdjęcia w poszukiwaniu tychże klatek, to się okazało, że tego typu smaczków można znaleźć mnóstwo na każdym wyjeździe, nawet tym do wioski obok. Ba, nawet podczas zakupów w sklepie osiedlowym.

Czytaj więcej

Rio de Janeiro na zdjęciach

Relacje pisałam w miarę na bieżąco, ale wiadomo, że bez zdjęć czegoś im brakuje. Dlatego czas podzielić się pięknymi krajobrazami i wrażeniami nie tylko w słowach, ale też na zdjęciach, których napstrykałam jak durna! Przez to miałam ogromny problem z selekcją, ale w końcu się udało:) Przed wami Rio de Janeiro na zdjęciach – Enjoy!

Czytaj więcej