Skip to content

TropiMy Przygody


Otavalo – targ rozmaitości Ekwadoru

Nie wiem po co tam pojechaliśmy. Chyba tylko po to, żeby mnie zdenerwować. Wszak największy targ z rzemiosłem w Ekwadorze to miejsce, w którym mogłabym wydać majątek. Sęk w tym, że majątkiem nie dysponowałam i, tym bardziej, miejscem w plecaku na te wszystkie piękne rzeczy. A jednak pojechaliśmy do Otavalo.

Czytaj więcej

Dlaczego nie wolno jeść motyli? Z wizytą w Mariposarium

Oczywiście, że nie można jeść motyli! Są zbyt piękne i zbyt delikatne, żeby je jeść! Zdradzić Wam sekret? Nie zjadłam ani jednego! Ale za to zrobiłam im jakiś tysiąc zdjęć. Dlaczego? Bo były tak cudownie fotogeniczne, że inaczej się nie dało 🙂 Zapraszamy Was na wizytę w Mariposarium w Mindo!

Czytaj więcej

Semana Santa w Ekwadorze, czyli najdziwniejsza procesja

Semanta Santa, czyli Wielki Tydzień to zarówno w Ekwadorze, jak i w całej Ameryce Południowej bardzo ważny okres. Dla wierzących to okres przygotowań do Wielkanocy; okres zadumy, modlitwy oraz pokuty. Tę ostatnią wyraźnie widać podczas wielkopiątkowych procesji. Procesji, które potrafią wywołać ciarki na plecach. Dlaczego?

Czytaj więcej

Las Lajas – kościół jak z bajki

Nie jesteśmy fanami sztuki sakralnej, nie odwiedzamy każdego kościoła, jaki spotkamy na naszej drodze. Ale jest kilka świątyń, które zrobiły na na spore wrażenie. Jedną z tych, obok których nie można przejść obojętnie jest kościół wyglądający jak pałac z bajki. Nazywa się Bazylika Las Lajas i czeka na odwiedzających na południu Kolumbii.

Czytaj więcej

Piękny wulkan Azufral

Był naszym pierwszym. Jak to krótki romans, przyniósł radość, adrenalinę, ale też i ból. Przez chwilę bujaliśmy w obłokach, a właściwie nad nimi. To od niego zaczął się nasz flirt z wulkanami i wysokością. I właśnie dlatego wulkan Azufral zawsze będzie zajmował wyjątkowe miejsce w naszym sercu.

Czytaj więcej

Cali – miasto ptaków i murali

Cali szczęścia nie ma, zwłaszcza do informacji turystycznej w mieście. Pan przy stoisku w najbardziej turystycznej części miasta (San Antonio) zagadnięty co jeszcze można w Cali zobaczyć, odpowiada: San Antonio. I tyle. Dociekliwi znajdą jeszcze informacje o festiwalu i koncertach salsy oraz zdjęcie rzeźb kotów nad rzeką. Fani serialu „Narcos” dodadzą może jeszcze postać Pacho z Kartelu z Cali. Jest to bardzo krzywdzący obraz, gdyż Cali ma do zaoferowania zdecydowanie więcej. Tym czymś jest street art w przeróżnym wydaniu.

Czytaj więcej

Medellín – 11 powodów, aby odwiedzić miasto Escobara

Medellín to wciąż miasta zagadka. Wciąż wiele się słyszy o problemach z bezpieczeństwem, zwłaszcza w dzielnicach oddalonych od centrum. Widok tysięcy policjantów na każdym skrzyżowaniu z jednej strony uspokaja, z drugiej nasuwa pytanie: co jest nie tak, że musi ich być aż tylu? W pamięci żywe są również kartele narkotykowe i Pablo Escobar, którego podobizna „zdobi” kubki i koszulki w supermarketach. Medellín to również miasto wielkich projektów, modernizacji, kultury i sprawnej komunikacji miejskiej (jednej z lepszych w Ameryce Południowej). Na co więc warto zwrócić uwagę jadąc do Medellín?

Czytaj więcej

Różowy zawrót głowy, czyli flamingi w Kolumbii!

Od dawna chciałam zobaczyć różowe flamingi. Nie mam pojęcia dlaczego, po prostu chciałam. Kiedy więc szukałam informacji o ciekawych miejscach na wybrzeżu w Kolumbii, mój wzrok przykuła malutka wioska: Boca de Camarones. Leży tuż przy pięknej zatoce, która jest domem dla tysięcy różowych flamingów! Wiedziałam, że musimy tam dotrzeć!

Czytaj więcej