Właśnie minęło pół roku odkąd wyjechaliśmy w podróż. Jadąc autobusem, śpiąc w hostelu, pijąc piwo w knajpie, chodząc po górach, zwiedzając zabytki jesteśmy razem. Zawsze razem. Spędzamy ze sobą 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, 182 dni w tymże półroczu. Dużo. Za dużo. To będzie wpis o tym, dlaczego się rozwodzimy i zaczynamy podróżować osobno.
Był naszym pierwszym. Jak to krótki romans, przyniósł radość, adrenalinę, ale też i ból. Przez chwilę bujaliśmy w obłokach, a właściwie nad nimi. To od niego zaczął się nasz flirt z wulkanami i wysokością. I właśnie dlatego wulkan Azufral zawsze będzie zajmował wyjątkowe miejsce w naszym sercu.
Medellín to wciąż miasta zagadka. Wciąż wiele się słyszy o problemach z bezpieczeństwem, zwłaszcza w dzielnicach oddalonych od centrum. Widok tysięcy policjantów na każdym skrzyżowaniu z jednej strony uspokaja, z drugiej nasuwa pytanie: co jest nie tak, że musi ich być aż tylu? W pamięci żywe są również kartele narkotykowe i Pablo Escobar, którego podobizna „zdobi” kubki i koszulki w supermarketach. Medellín to również miasto wielkich projektów, modernizacji, kultury i sprawnej komunikacji miejskiej (jednej z lepszych w Ameryce Południowej). Na co więc warto zwrócić uwagę jadąc do Medellín?
Kategorie Boliwia Ekwador Kolumbia Niekończąca się podróż poślubna Panama Peru Wegetarianin w podróży
11 owoców, o których istnieniu nie miałeś pojęcia
Północ Ameryki Południowej to nie tylko różne rodzaje bananów, ale prawdziwy owocowy raj! Wiedzieliśmy, że na brak owoców nie będziemy narzekać, ale nie spodziewaliśmy się aż takiej różnorodności. Tajemniczo brzmiące nazwy niewiele nam mówiły, toteż postanowiliśmy spróbować tych nietypowych dla nas wytworów Matki Natury. I chcemy się z Wami podzielić wiedzą na temat owoców egzotycznych, o których istnieniu prawdopodobnie nie mieliście pojęcia. 🙂
Poniedziałek, 8 rano. Przecierasz oczy nie tylko z senności, ale również z niedowierzania, że „jak to? Dopiero co był piątek, był weekend, było wszystko, a tu znowu poniedziałek…” Noga za nogą wleczesz się do kuchni w domu lub w pracy, aby jakoś nabrać rozpędu i przegonić sen z głowy. W tej nierównej walce twoim sprzymierzeńcem zazwyczaj jest… kawa.
Szukanie atrakcyjnych cen lotów może irytować, ponieważ ceny pomiędzy liniami lotniczymi oraz pośrednikami bardzo mocno się różnią. Ten sam lot w jednej wyszukiwarce lotów może kosztować 2x więcej niż w innej, ale będzie tańszy niż bezpośrednio u przewoźnika. Skąd wiedzieć, która wyszukiwarka lotów jest najtańsza? Z naszego poradnika!
Koniec roku to czas podsumowań. Leżąc w hamakach w wigilię, którą spędzaliśmy w Salento postanowiliśmy podsumować nasz rok, bo sporo się w nim działo i fajnie to powspominać. Czy kolejny będzie tak samo intensywny? Zapewne tak, choć w zupełnie inny sposób, a to dlatego, że zmieniliśmy nasze życie o 180 stopni!
Nasze święta w tym roku będą nietradycyjne i nietuzinkowe. Wigilię spędzimy w międzynarodowym gronie (szwedzko-amerykańsko-australisjko-niemiecko-polskim) dziewczyn, które poznaliśmy w trasie. Każdy zrobi tradycyjne dla swojego kraju danie wigilijne, wymienimy się prezentami i podzielimy historiami, zapewne nie tylko świątecznymi. Brzmi dobrze, czyż nie?
Żyj tak, aby rutyna nie zawładnęła twoim życiem. Banał, jednak wprowadzenie go w życie często spotyka się różnymi reakcjami otoczenia. Ja z korporacji odchodziłem dwa razy, za każdym razem cel był jeden. By żyć i czuć, że żyję. Za każdym razem rzucanie korporacji wyglądało nieco inaczej, choć dałoby się zbieżne punky odnaleźć. Postanowiłem zatem sprawdzić, jak wyglądało to w przypadku innych ludzi, którzy postanowili zmienić swoje życie, zostawić (przynajmniej na czas jakiś) swoje kariery, przyjaciół, znajomych i rodziny, by wyruszyć w świat. Poznajcie historie Asi, Dominiki, Emilii, Eweliny i Marco, Teresy i Julii.
Ciągle tylko radość, euforia i radość i euforia. Przecież zaraz wyjeżdżamy w podróż dookoła świata – naszą Niekończącą Się Podróż Poślubną, więc jak mamy się nie cieszyć? To już naprawdę tak blisko, aż trudno uwierzyć! Ja w końcu uwierzyłam, że to się naprawdę dzieje i… zwątpiłam.

