Pewnego sierpniowego wieczora zaczęłam przeglądać zdjęcia z różnych podróży i co chwilę uśmiechałam się na widok jakichś absurdalnych, śmiesznych lub dziwnych rzeczy i zdarzeń, które napotkałam podczas szwędania się tu i ówdzie. Tak powstała poniższa galeria. Dopiero jak zaczęłam przeglądać zdjęcia w poszukiwaniu tychże klatek, to się okazało, że tego typu smaczków można znaleźć mnóstwo na każdym wyjeździe, nawet tym do wioski obok. Ba, nawet podczas zakupów w sklepie osiedlowym.

