Skip to content

TropiMy Przygody


Medellín – 11 powodów, aby odwiedzić miasto Escobara

Medellín to wciąż miasta zagadka. Wciąż wiele się słyszy o problemach z bezpieczeństwem, zwłaszcza w dzielnicach oddalonych od centrum. Widok tysięcy policjantów na każdym skrzyżowaniu z jednej strony uspokaja, z drugiej nasuwa pytanie: co jest nie tak, że musi ich być aż tylu? W pamięci żywe są również kartele narkotykowe i Pablo Escobar, którego podobizna „zdobi” kubki i koszulki w supermarketach. Medellín to również miasto wielkich projektów, modernizacji, kultury i sprawnej komunikacji miejskiej (jednej z lepszych w Ameryce Południowej). Na co więc warto zwrócić uwagę jadąc do Medellín?

Czytaj więcej

Comuna 13 w Medellin – sztuka przeciw wykluczeniu

Medellín to miasto, które diametralnie zmieniło i dalej zmienia swój wizerunek. Znane niegdyś przez Pablo Escobara, kartele narkotykowe i bycia do 2003 roku najniebezpieczniejszym miastem świata, dziś pokazuje odwiedzającym swoje nowe oblicze – dumne, nowoczesne, rozwijające się miasto, pamiętające o przeszłości, ale z nadzieją patrzące w przyszłość.

Czytaj więcej

Różowy zawrót głowy, czyli flamingi w Kolumbii!

Od dawna chciałam zobaczyć różowe flamingi. Nie mam pojęcia dlaczego, po prostu chciałam. Kiedy więc szukałam informacji o ciekawych miejscach na wybrzeżu w Kolumbii, mój wzrok przykuła malutka wioska: Boca de Camarones. Leży tuż przy pięknej zatoce, która jest domem dla tysięcy różowych flamingów! Wiedziałam, że musimy tam dotrzeć!

Czytaj więcej

Czarne złoto Kolumbii, czyli jak powstaje kawa?

Poniedziałek, 8 rano. Przecierasz oczy nie tylko z senności, ale również z niedowierzania, że „jak to? Dopiero co był piątek, był weekend, było wszystko, a tu znowu poniedziałek…” Noga za nogą wleczesz się do kuchni w domu lub w pracy, aby jakoś nabrać rozpędu i przegonić sen z głowy. W tej nierównej walce twoim sprzymierzeńcem zazwyczaj jest… kawa.

Czytaj więcej

Poranek na Mercado de Bazurto w Cartagenie

Tutaj można zjeść potrawkę z żółwia, a tam kupić kurczaka, który jeszcze minutę temu biegał po ziemi. Z jednej strony smażą mięso i gotują zupy, a z drugiej układają na blatach świeże ryby. Gdzie nie spojrzeć gwarno i tłoczno. Jesteśmy na Mercado de Bazurto w Cartagenie!

Czytaj więcej

Street art w Cartagenie

Cartagena jest klasycznym przykładem must see dla każdego, kto wybiera się do Kolumbii. Centrum historyczne, schowane za murami miejskimi, zachwyca odnowionymi, pokolonialnymi kamienicami, czystymi ulicami oraz mnogością kawiarni, barów i restauracji, w znacznej większości prowadzonych na zachodnią modłę. Warto jednak wyjść za mury, gdyż tam, 5 minut spacerem od nich skrywa się prawdziwy skarb tego miasta – dzielnica Getsemani, bogata w równie piękne, choć nieodrestaurowane miejsca, przyozdobiona za to w street art.

Czytaj więcej

2015: ach, co to był za rok!

Koniec roku to czas podsumowań. Leżąc w hamakach w wigilię, którą spędzaliśmy w Salento postanowiliśmy podsumować nasz rok, bo sporo się w nim działo i fajnie to powspominać. Czy kolejny będzie tak samo intensywny? Zapewne tak, choć w zupełnie inny sposób, a to dlatego, że zmieniliśmy nasze życie o 180 stopni!

Czytaj więcej