Capurganá to taka miejscowość na końcu Kolumbii, ale trochę jakby na końcu świata. Nie prowadzi tam żadna droga lądowa, małe awionetki latają rzadko, jedynie łodzią można się tam dostać i wydostać codziennie. Po co więc tam w ogóle jechać?



Capurganá to taka miejscowość na końcu Kolumbii, ale trochę jakby na końcu świata. Nie prowadzi tam żadna droga lądowa, małe awionetki latają rzadko, jedynie łodzią można się tam dostać i wydostać codziennie. Po co więc tam w ogóle jechać?
Mogłoby się wydawać, że przekroczenie granicy nie stanowi problemu. Jednak granicę Panamy z Kolumbią porasta niebezpieczna dżungla Darien, a Panamericana mająca łączyć kontynenty urywa się w tym miejscu. Nie ma więc oficjalnej drogi lądowej przez granicę. Jak zatem ominąć Darien i przekroczyć granicę?
Koniec roku to czas podsumowań. Leżąc w hamakach w wigilię, którą spędzaliśmy w Salento postanowiliśmy podsumować nasz rok, bo sporo się w nim działo i fajnie to powspominać. Czy kolejny będzie tak samo intensywny? Zapewne tak, choć w zupełnie inny sposób, a to dlatego, że zmieniliśmy nasze życie o 180 stopni!
Nasze święta w tym roku będą nietradycyjne i nietuzinkowe. Wigilię spędzimy w międzynarodowym gronie (szwedzko-amerykańsko-australisjko-niemiecko-polskim) dziewczyn, które poznaliśmy w trasie. Każdy zrobi tradycyjne dla swojego kraju danie wigilijne, wymienimy się prezentami i podzielimy historiami, zapewne nie tylko świątecznymi. Brzmi dobrze, czyż nie?
Plan na wyjazd był prosty i padł podczas wieczoru kawalerskiego, nomen omen, również w górach. Skoro niebawem wyjeżdżam i to na długo, to fajnie byłoby we dwóch jeszcze w góry na weekend wyskoczyć. Mieszkańcy Dolnego Śląska są w tej fantastycznej sytuacji, że gór po obu stronach granicy mają pod dostatkiem. Z Pawłem postawiliśmy na czeskie Sudety, gdyż te po polskiej stronie granicy mamy schodzone już od dawna, poza tym w Czechach liczyliśmy na mniejszy tłok na trasach, spokój, dobre piwo i dobry smażony ser. No i nie rozczarowaliśmy się.
Pierwsze chwile w Panamie mogą nie należeć do najłatwiejszych, zwłaszcza dla osób, które po raz pierwszy lądują w tym regionie. My, choć w Ameryce Południowej już byliśmy (i wiedzieliśmy trochę, czego możemy się spodziewać), to przed podróżą przygotowaliśmy się najlepiej jak mogliśmy, czytając głównie blogi osób, które już w Panamie były, oraz przeszukując internet. Poniżej znajdziecie garść informacji, dzięki którym Panama praktycznie już na samym początku będzie „łatwiejsza do strawienia”.
Panama City – trzypasmowa autostrada, ale samochody pędzą też i czwartym pasem, który oficjalnie nie istnieje. Hamują w ostatniej chwili, kiedy my już myślimy, że zatrzymają się na kolejnym samochodzie. Zmieniają pas, niemalże spychając samochód na bok. Na nasz komentarz, że jeżdżą jak wariaci, taksówkarz z uśmiechem odpowiada nam: „Esto est Panamá. Bienvenidos!”
Żyj tak, aby rutyna nie zawładnęła twoim życiem. Banał, jednak wprowadzenie go w życie często spotyka się różnymi reakcjami otoczenia. Ja z korporacji odchodziłem dwa razy, za każdym razem cel był jeden. By żyć i czuć, że żyję. Za każdym razem rzucanie korporacji wyglądało nieco inaczej, choć dałoby się zbieżne punky odnaleźć. Postanowiłem zatem sprawdzić, jak wyglądało to w przypadku innych ludzi, którzy postanowili zmienić swoje życie, zostawić (przynajmniej na czas jakiś) swoje kariery, przyjaciół, znajomych i rodziny, by wyruszyć w świat. Poznajcie historie Asi, Dominiki, Emilii, Eweliny i Marco, Teresy i Julii.
Przygotowania do podróży dookoła świata do łatwych nie należą. Ale skoro podróż rozpoczęliśmy, znaczy to, że jest to wykonalne. Największym wyzwaniem okazało się spakowanie plecaka. No bo jak spakować plecak, zakładając odwiedzanie różnych stref klimatycznych i nie znając daty powrotu?
Słowacja – mały kraj z wielkim potencjałem. To wręcz niesamowite, jak wiele rzeczy czeka na odwiedzającego ten, powiedzmy szczerze, nie największy kraj. W tym przypadku jego wielkość dla potencjalnego odwiedzającego może być zaletą ze względów logistycznych. Nie tak dawno jeszcze Koralina, pisząc z bardzo aktywnego pobytu u naszego południowego sąsiada, opisywała wam swoje wędrówki podziemne oraz kulturalne. Dziś trochę więcej o tym, dlaczego Słowacja to kraj idealny zarówno na dłuższe wakacje, jak i weekendowy wypad. Jako przykład niech posłuży nam region Tatry – Spisz – Pieniny, znajdujący się zaraz przy granicy z Polską. Region na wyciągnięcie ręki, a wciąż jeszcze mało w Polsce znany.