W końcu udało mi się uporać z wyborem zdjęć z naszego pobytu w Turcji. Mam nadzieję, że się spodobają.



W końcu udało mi się uporać z wyborem zdjęć z naszego pobytu w Turcji. Mam nadzieję, że się spodobają.
Pod koniec roku zawsze przychodzi czas na podsumowania.
Ponieważ w Stambule niezbyt często miałam dostęp do internetu, niewiele tu się pojawiło na bieżąco. Spieszę to naprawić krótkim podsumowaniem. Tydzień spędziliśmy leniwie, zwiedzająco, imprezowo i jedzeniowo. No i w dużej mierze w komunikacji miejskiej. Zatem po kolei.
Dziś zdjęcia z Mołdawii, tradycyjnie już z opóźnieniem. Tym razem jednak, po raz pierwszy i może nie ostatni, wpis i podpisy zdjęć dwujęzyczne, ponieważ podzielę się nimi również z moimi nowymi znajomymi ze szkolenia.
Przed wyjazdem do Mołdawii obiecałam, że po powrocie pojawi się kilka fot z brukselskiej części naszych wakacji i oto obietnicy dotrzymuję!
Relacje pisałam w miarę na bieżąco, ale wiadomo, że bez zdjęć czegoś im brakuje. Dlatego czas podzielić się pięknymi krajobrazami i wrażeniami nie tylko w słowach, ale też na zdjęciach, których napstrykałam jak durna! Przez to miałam ogromny problem z selekcją, ale w końcu się udało:) Przed wami Rio de Janeiro na zdjęciach – Enjoy!
Wróciliśmy. Do kraju, do Wrocławia, do rzeczywistości. Tam było fajniej. High life, all inclusive;), lenistwo.
Witam w Nowym Roku!
Do dopełnienia relacji z podróży po Rumunii, Mołdawii i Ukrainy zabrakło już tylko zdjęć. A zatem oto i one.
To, że tu cicho ostatnio było, wcale nie znaczy, że z Mediolanu nie wróciliśmy 🙂 Wróciliśmy i mamy się całkiem dobrze, tylko jakoś mi się nie złożyło wcześniej napisać. Bawiliśmy się świetnie, najedliśmy pizzy, sera, opiliśmy kawy i… wyskoczyliśmy do Lugano w Szwajcarii! Tam mieliśmy okazję kupić pyszną czekoladę i usiąść na krowie:) Jeśli chodzi o pizzę, to polaliśmy ją oliwą z papryczki piri piri. Wypaliło zdrowo:)