Skip to content

TropiMy Przygody


Jak turystyka wpływa na środowisko?

Świat mierzy się dziś z wielkimi problemami: Wielka Pacyficzna Plama Śmieci, groźba wyginięcia miliona gatunków zwierząt i ogromne zanieczyszczenie wód to tylko niektóre z nich. Zastanawialiście się kiedyś, jaki jest wpływ turystyki na środowisko? Jak wasze wakacje dokładają swoje 3 grosze do zanieczyszczenia oceanów? Czy nasze indywidualne, wakacyjne wybory mogą mieć pozytywny wpływ na Matkę Ziemię?

Czytaj więcej

Invercargill – prawdziwa historia pogoni za marzeniami

Poranne słońce leniwie zaczyna ogrzewać miasto, gdy do niego docieramy. Invercargill z pozoru niczym się nie różni od innych miasteczek w Nowej Zelandii. Typowa brzydka ulicówka, parę sklepów, parę knajpek z azjatyckim jedzeniem i port. Miasto, które z pewnością byśmy ominęli, gdyby nie fakt, że to tu własnie urodził się Burt Munro, którego niesamowite życie i pogoń za marzeniami przeniesiono na ekrany w filmie The World’s Fastest Indian („Prawdziwa historia”), a w główną rolę wcielił się sam Anthony Hopkins. Co trzeba zrobić, aby zagrał Cię sam Hannibal Lecter?

Czytaj więcej

Mount Taranaki, czyli nowozelandzki wulkan, który udaje, że jest w Japonii

Poważnie. Mount Taranaki to z pewnością jeden z tych wulkanów, którym mogłoby przewrócić się w głowie od nadmiaru fajności. Gdyby tylko miał głowę, a nie stożek wulkaniczny. Nie jeden powiedziałby, że sodówa mu uderzyła do głowy, a to już grozi erupcją. No i jeszcze wydaje mu się, że jest w Japonii… Chcecie wiedzieć dlaczego i o co w ogóle kaman?

Czytaj więcej

19 (pierwszych) kroków do bycia zero waste

Jakiś czas temu zaczęliśmy sobie utrudniać życie. Zupełnie świadomie i z pełną premedytacją. Dlaczego? Bo nie chcemy się dokładać do degradacji naszej planety i chcielibyśmy, żeby nasze dzieci (tak, tak – te, których nie mamy) nie musiały brodzić w śmieciach mocząc stopy w morzu lub oceanie. Co robimy (i co wy możecie zrobić), żeby być bardziej zero waste?

Czytaj więcej

Vancouver, dlaczego wszyscy chcą tu przyjechać?

Vancouver to ponoć najfajniejsze miasto w Kanadzie i nawet mieszkańcy innych kanadyjskich miast nie kłócą się z tym za bardzo. Co więcej, jakaś połowa z nich mówi, że z chęcią przeniosłaby się do Vancouver, a druga połowa marzy o tym skrycie, ale się nie przyzna, bo „nasza Mississauga czy [inny] Saskatoon też ma swoje plusy”. Co ich tak urzeka w największym mieście Kolumbii Brytyjskiej? I dlaczego warto jechać do Vancouver również jako turysta na dwutygodniowych wakacjach w Kanadzie?

Czytaj więcej

Zero waste w podróży. Jak to się u nas zaczęło?

Tak do zera to się raczej nie da (a może się da, tylko my nie umiemy?), ale i tak warto próbować! Wierzymy, że nasze jednostkowe działania mają wpływ na nasze bezpośrednie otoczenie oraz globalnie na planetę. Dlatego właśnie przywiązujemy coraz większą wagę do bycia zero waste w podróży i w życiu codziennym.

Czytaj więcej

Najbardziej zjawiskowe drogi w Nowej Zelandii

Komu nie marzy się wielka podróż samochodem przez najpiękniejsze miejsca świata? Pusta droga przed nami, poczucie wolności, zasypianie przy świetle gwiazd i pobudka w rytm szumu morskich fal? Romantyczne kolacje nad oceanicznym klifem i śniadania w dżungli lub w otoczeniu górskich szczytów? Przedstawiamy najpiękniejsze drogi Nowej Zelandii, które naszym zdaniem kopią tyłki innym drogom!

Czytaj więcej

Minimalizm w podróży… i życiu

10 par spodni, 20 t-shirtów, 4 pary butów, suszarka i inne „niezbędne” sprzęty. Mieści się w bagażu? Świetnie! Szkoda tylko, że bagaż waży 25 kilo… Wprawdzie można wyjeżdżać w podróż z wielkim bagażem, ale po co? Minimalizm w podróży jest niezwykle istotny i ułatwia życie. Warto o nim pamiętać w trakcie przygotowań do wyjazdu, a później, to wchodzi w krew i… zostaje również w codziennym życiu.

Czytaj więcej

Kia Ora! Czyli 33 oznaki, że jesteś Kiwi

Nowa Zelandia, czyli kraj na krańcu świata. Lub na jego początku, jak mawiają Nowozelandczycy. No właśnie, jak to jest być mieszkańcem Nowej Zelandii? Jakie „dziwne” zachowania z naszej perspektywy nikogo tam nie dziwią? Jakie są objawy, że żyjemy w Nowej Zelandii na tyle długo, że stężenie kiwi w naszych żyłach wzrasta do niebotycznego poziomu. Poziomu długiej, białej chmury 😉

Czytaj więcej