Idealny stożek wulkanu idealnie odcina się bielą od idealnie błękitnego nieba. Stoimy dokładnie na wprost wulkanu Osorno, na przeciwległym brzegu jeziora i nie możemy przestać się na niego gapić. Jesteśmy w samym środku pocztówki. Jesteśmy w chilijskim Frutillar.

