Ponieważ w Stambule niezbyt często miałam dostęp do internetu, niewiele tu się pojawiło na bieżąco. Spieszę to naprawić krótkim podsumowaniem. Tydzień spędziliśmy leniwie, zwiedzająco, imprezowo i jedzeniowo. No i w dużej mierze w komunikacji miejskiej. Zatem po kolei.

