Skip to content

TropiMy Przygody


Minuta sławy, czyli świetna inicjatywa szkolna we Włodowicach

Przez chwilę byłam gwiazdą! Nawet zostałam poproszona o autograf przez przeuroczą Marysię:) A wszystko to działo się we Włodowicach, których nawet google maps nie chce znaleźć, dopóki nie dopisze się, że leżą pod Nową Rudą. W wiosce jest przedszkole i szkoła podstawowa.

Czytaj więcej

Rower! Czy to jest to?

Kiedy na kursie pilotów wycieczek jeden z chłopaków z błyskiem w oku opowiadał o swoim rowerze i podróżowaniu nim po Europie, stukałam się w głowę. Kiedy znajomy z podstawówki zaczął przemierzać kilometry na rowerze po Polsce, a potem po Europie, stukałam się w głowę. „Na rowerze? Tyle kilometrów?! Nie można być normalnym” – myślałam. No to przyszedł moment, w którym i ja przestaję być normalna. Albo dojrzałam do roweru – wybierzcie sobie jedną z wersji.

Czytaj więcej

Nowy Rok, nowe wyzwania

Nie wiem dlaczego to tak działa, że podsumowania i plany snujemy zawsze pod koniec starego roku, a nie np. w sierpniu, bo niby co za różnica? Ale skoro tak jest i już to ja też podsumowuję i snuję nowe, wielkie plany w grudniu, a nie w maju. Pod koniec 2012 roku samolubnie życzyłam sobie więcej podróży i więcej pieniędzy, żeby można było te wszystkie wyjazdy bez problemu sfinansować.

Czytaj więcej

Historia o tym, jak w Czechach ukradłam aparat fotograficzny…

Wyobraźcie sobie, że jedziecie spokojnie stopem z Brna do Pohorzelic i kiedy wysiadacie, okazuje się, że zamiast jednej torby fotograficznej, macie dwie…O_o Ja nie muszę sobie tego wyobrażać, wystarczy, że otworzę w głowie szufladkę ze śmiesznymi przygodami w drodze.

Czytaj więcej