Skip to content

TropiMy Przygody

Na weekend: Amsterdam

Amsterdam to idealne miasto na spędzenie w nim weekendu. Dlaczego? Bo na jego zwiedzanie nie potrzeba tygodnia, tętni życiem i jest na tyle drogi, że dłuższy pobyt mógłby zauważalnie nadszarpnąć portfel;) Weekend wystarczy też, żeby poczuć klimat miasta i zechcieć do niego wrócić. Są dwa świetne sposoby zwiedzania stolicy Holandii: na rowerze oraz z piwem. Niestety, wykluczają się wzajemnie, zatem trzeba wybrać jeden z nich. Fajne (zapewne) poruszać się po mieście tysięcy rowerów tymże środkiem transportu.

Czytaj więcej

Na weekend: Szczeliniec

Coraz częściej przekonuje się, że nasz kraj jest piękny. Nawet miejsca, które odwiedzam po raz kolejny w swoim życiu robią większe wrażenie niż kiedyś. Tak też było ze Szczelińcem. Byłam w Górach Stołowych kilkukrotnie, a teraz było wyjątkowe pięknie. Może dlatego, że byliśmy z grupą znajomych i cały czas mieliśmy sporo śmiechu? A może po prostu wcześniej nie zwracałam tak bardzo uwagi na piękną przyrodę, jaka tam jest?

Czytaj więcej

Dolina Baryczy idealna na rowery

Przy wyborze trasy na przetestowanie rowerów padło na Dolinę Baryczy. Blisko z Wrocławia, pięknie i z wieloma trasami rowerowymi. Trzeba przyznać, że całkiem nieźle są oznaczone i poprowadzone. Choć mogłyby częściej być przy szlakach miejsca przygotowane do pikniku, szczególnie przy stawach. Poza tym jeden ze szlaków wiedzie piaszczystą, leśną drogą, po której nie da się jechać. A przynajmniej nie tymi rowerami. Zatem w gratisie do rowerów był też kilkukilometrowy spacer.

Czytaj więcej

5 powodów, dla których (nie) warto podróżować!

Marzysz o podróżowaniu, ale nie masz kasy? Chciałbyś zwiedzić cały świat, ale nie dostaniesz tyle wolnego w pracy? Chciałbyś wyjechać, ale nie masz czasu? Chciałbyś, ale… Jak często słyszysz/czytasz, żebyś przestał wymyślać sobie wymówki i zaczął realizować swoje marzenia? Że to nie takie trudne? Że wcale nie musisz być milionerem? Pewnie często. A co z tego wynika? Pewnie nic. Klikasz „x” w przeglądarce i wyłączasz artykuł.

Czytaj więcej

Minuta sławy, czyli świetna inicjatywa szkolna we Włodowicach

Przez chwilę byłam gwiazdą! Nawet zostałam poproszona o autograf przez przeuroczą Marysię:) A wszystko to działo się we Włodowicach, których nawet google maps nie chce znaleźć, dopóki nie dopisze się, że leżą pod Nową Rudą. W wiosce jest przedszkole i szkoła podstawowa.

Czytaj więcej

Rower! Czy to jest to?

Kiedy na kursie pilotów wycieczek jeden z chłopaków z błyskiem w oku opowiadał o swoim rowerze i podróżowaniu nim po Europie, stukałam się w głowę. Kiedy znajomy z podstawówki zaczął przemierzać kilometry na rowerze po Polsce, a potem po Europie, stukałam się w głowę. „Na rowerze? Tyle kilometrów?! Nie można być normalnym” – myślałam. No to przyszedł moment, w którym i ja przestaję być normalna. Albo dojrzałam do roweru – wybierzcie sobie jedną z wersji.

Czytaj więcej

Jasna strona Porto

O ciemnej i smutnej stronie Porto już pisałam, pora więc przedstawić tę lepszą. Nie ukrywam jednak, że to właśnie opuszczona starówka zrobiła na mnie takie wrażenie, że cały czas zaprzątała moją głowę i zwracałam uwagę głównie na te puste budynki. Nie znaczy to, że nic innego mi się nie podobało. Wręcz przeciwnie, znalazło się kilka wartych uwagi miejsc.

Czytaj więcej